Amy Winehouse, Mariusz Lubomski, Billy Talent, Paktofonika i Mozart – wywiad z Justyną Stawną

Share

Justyna Stawna to autorka piosenek, wokalistka i domorosła producentka muzyczna. Tworzy muzykę, pisze teksty, nagrywa i składa wszystko w zgrabną całość na swoim komputerze. W wywiadzie dla Gazety Międzyszkolnej opowiada o swojej pasji do muzyki. Jej piosenki znajdziecie na jej kanale na YouTube.

GM: Masz ciekawy styl i niewątpliwe zdolności wokalne. Gdzie nauczyłaś się śpiewać?

Justyna Stawna: Śpiewam od kiedy pamiętam. Już w przedszkolu lubiłam bawić się w nauczyciela od muzyki i prosiłam koleżanki, żeby powtarzały za mną wymyślone melodie. W podstawówce chodziłam do szkolnego chórku. W tym czasie założyłam swój pierwszy zespół wokalny, którego skład dość często się zmieniał ze względu na przemijający zapał koleżanek. W gimnazjum również śpiewałam w szkolnym chórze. Nauczycielka zauważyła, że mam donośny głos, więc prosiła bym sama śpiewała drugą linię melodyczną na uroczystościach szkolnych. Nie potrafię podać konkretnego miejsca, gdzie nauczyłam się śpiewać, ponieważ nikt mnie nigdy tego indywidualnie nie uczył. Myślę, że to za sprawą ciągłej praktyki.

Tworzysz sama muzykę, piszesz słowa, śpiewasz. Potem publikujesz niektóre nagrania na YouTube. Poza talentem wokalnym, wymaga to także wiedzy technicznej. Jak tworzysz nagrania? Jak wygląda proces twórczy, od pomysłu do realizacji?

Wiele zależy od moich przeżyć i doświadczeń w danym okresie. Czasem po prostu nucę jakąś melodię i nakładam na nią tekst. To wszystko przychodzi swobodnie, automatycznie. Wtedy skomponowanie całości zajmuje mi maksymalnie dwie godziny. Całość spisuję za kartkę, robię podkład muzyczny w FlStudio, nagrywam i gotowe. Mam jednak sporo piosenek, które nie są dokończone. W takich przypadkach z reguły najpierw robię muzykę, a dopiero później piszę tekst. Nierzadko kończy się to brakiem weny i odłożeniem pracy na później. Pisanie piosenek to dla mnie przede wszystkim wyrzucanie emocji i tego co mnie męczy. Gdy próbuję nagrać coś tylko po to, żeby mieć nową piosenkę, zazwyczaj nic dobrego z tego nie wychodzi. Tworzenie własnych piosenek nie jest trudne. Wystarczy tylko pomysł i chęci.

Piosenka „Mam dość” Justyny Stawnej z Jej kanału na YouTube:

Co jest dla Ciebie najważniejsze w muzyce?

Myślę, że to, aby wyrażała emocje autora i płynęła prosto z serca. Słuchanie piosenek „o nieczym” nic nie wnosi do mojego życia. Lubię utwory, które przekazują jakąś głębszą myśl.

Kto jest dla Ciebie największą inspiracją, wzorem do naśladowania?

Nie szukam w nikim inspiracji, ale bardzo podoba mi się twórczość i wokal Amy Winehouse.

Jakiej muzyki słuchasz najczęściej?

Słucham soulu, jazzu, rocka, muzyki klasycznej i czasem rapu. Jestem otwarta na wiele gatunków muzycznych. Moi ulubieni artyści to Amy Winehouse, Mariusz Lubomski, Billy Talent, Paktofonika i Mozart.

Jak byś określiła gatunkowo swoją muzykę? Opowiedz trochę o niej.

Szczerze mówiąc nigdy nie próbowałam określić gatunku moich piosenek i niełatwo jest mi to zrobić. Moi znajomi twierdzą, że jest to mieszanka popu i soulu. Oczywiście każda piosenka jest inna. Moje nowe utwory różnią się od tych, które są dostępne na YouTube. Myślę, że niedługo je opublikuję.

Czy jest jakiś temat w Twojej twórczości, który jest dla Ciebie szczególnie ważny?

Jestem dziewczyną, więc oczywiście temat miłości jest dla mnie ważny. Jak już wcześniej wspomniałam, w moich piosenkach opisuję to co czułam w ważnych dla mnie momentach. Mam również utwory, które pisałam późną jesienią. Co roku mam wtedy tak zwany stan depresyjny. Siedzę w domu, nie mam na nic siły i ochoty. Nagrywanie bardzo mi pomaga. W tym okresie nagrałam piosenki „Mam dość” oraz „Ja chcę”, które można usłyszeć na moim kanale.

Na Twoim kanale na YT znalazłem aż dwie piosenki urodzinowe dla Twoich znajomych. Opowiedz o nich – często piszesz dla swoich bliskich?

Tamte piosenki nagrałam spontanicznie. Chciałam dać znajomym oryginalny prezent na urodziny. Zazwyczaj nie piszę piosenek dla bliskich.

Jedna z piosenek urodzinowych:

Wiem, że cały czas tworzysz nowe piosenki i nie wszystkie można znaleźć na YT. Nad czym pracujesz obecnie?

Zbieram teksty piosenek z różnych lat począwszy od podstawówki i nagrywam je. Tworzę też nowe utwory w nieco innym stylu. Wkrótce pojawi się kilka nowych piosenek na moim kanale.

Premierowy utwór Justyny Stawnej „Powiedz co czujesz”:

      Justyna Stawna Powiedz co czujesz

Bierzesz udział w konkursach?

Wspominałam o zespole wokalnym, który założyłam w szkole podstawowej. Razem z koleżankami chodziłam na konkursy, między innymi na konkurs piosenki country, który odbywał się co roku w naszym Domu Kultury. Za każdym razem stawałyśmy na podium. Jednak jak można się spodziewać, nie był to nasz styl i brałyśmy w tym udział, żeby przyzwyczaić się do śpiewania przed publicznością. W przeglądzie muzycznym „Chartynka” udało nam się zdobyć drugie miejsce. W gimnazjum brałam udział tylko w szkolnych konkursach. Teraz zajmuję się muzyką w domu, nie chodzę na konkursy.

Czy muzyka to Twoje jedyne hobby?

Interesuję się też psychologią, głównie relacjami damsko-męskimi.

Jakie masz plany na przyszłość? Wiążą się z muzyką?

Chcę skończyć trzecią klasę o profilu biologiczno- chemicznym i pójść na studia związane z tymi przedmiotami. Jednocześnie marzę o tym, żeby wybić się choć trochę ze swoją muzyką, tworzyć nowe piosnki i śpiewać je na żywo. Zawsze pragnęłam mieć swoją własną kapelę. Mam nadzieję, że kiedyś się uda.

W jaki sposób Twoja pasja wpływa na Twoje szkolne obowiązki oraz relacje z innymi uczniami oraz nauczycielami?

Komponuję w czasie wolnym, więc mogę pogodzić naukę z pasją. O tym, że piszę piosenki wie moja klasa i kilku nauczycieli. Nikt mnie nie wyróżnia, ani nie traktuje inaczej. Po prostu w szkole jestem uczniem. Nikt nie myśli o tym, że w domu nagrywam piosenki.

Dziękuję za rozmowę.

Przeczytaj także wywiad z zespołem The Nine z IX LO w Szczecinie

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *