Wywiad z reżyserem filmu „Trzy pytania”

Share

Na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych Krzysztof Kieślowski nakręcił krótki film dokumentalny „Gadający głowy”, który stał się inspiracją dla wielu twórców w kolejnych pokoleniach. Dzieło wielkiego polskiego reżysera natchnęło również licealistę Aleksndra Paprotę oraz jego przyjaciół z Cerberum Studio do nakręcenia swojego filmu.

GM: Wraz ze grupą przyjaciół nakręciliście film „Trzy pytania”. Zanim przejdziemy do samego filmu – jak to się stało, że zebraliście się razem? Kiedy powstał pomysł, żeby nagrać film?

Aleksander Paprota: Pomysł na film powstał – a jakże – po obejrzeniu „Gadających głów” w reżyserii niezastąpionego Krzysztofa Kieślowskiego, a raczej po jego marnych kopiach, które można obejrzeć na YouTube. Byłem wręcz zażenowany jakością tych produkcji temu też zebrałem ekipę i postanowiliśmy stworzyć własną interpretację dzieła z 1980 roku. Dodatkowego smaczku dodaje fakt, że już 37 lat minęło od premiery obrazu Kieślowskiego, zatem to doskonała okazja, żeby spojrzeć na to, jak zmieniła się mentalność Polaków od czasów w których panował komunizm, nie było powszechnego dostępu do Internetu, a ludzie w życiu nie pomyśleliby o istnieniu smartfonów.

Kiedy zetknąłeś się z filmem Kieślowskiego po raz pierwszy i jakie były Twoje odczucia?

Był to moment w którym byłem całkowicie wpatrzony w Kieślowskiego – oglądałem wszystkie jego produkcje. Począwszy od filmów fabularnych na dokumentach kończąc. „Gadające głowy” były dla mnie filmem wybitnym, zmuszającym do myślenia przy jednoczesnej oszczędności w środkach artystycznych czy montażowych. Minimalizm dający solidną dawkę refleksji na temat tego co jest w życiu ważne. Pasję przeniosłem na swoich przyjaciół i od tamtego momentu nazywamy się „Cerebrum Studio”.

Nie wszyscy znają dzieło Kieślowskiego. Opowiedz pokrótce czym jest ten film oraz w jaki sposób Wasz film jest do niego podobny.

Kieślowski zadał Polakom trzy proste pytania – kim jesteś, co jest dla ciebie najważniejsze i czego byś chciał od przyszłości. Wybrał 44 osoby, które tworzą obraz ówczesnego społeczeństwa. My tworzymy film zupełnie podobny, jednakże po swojemu. Wprowadzamy własne innowacje, które dojrzy praktycznie każdy widz.

Co chciałeś przekazać poprzez swój film?

Przede wszystkim nieodłącznym elementem naszego filmu jest wcześniejszy seans „Gadających głów”. Swoim filmem chcieliśmy pokazać jak zmienili się ludzie, ich pragnienia, priorytety i lęki na przestrzeni 37 lat. Chcieliśmy także ukazać ogromny kontrast w świadomości naszych rodaków, mieszkających w tej samej, szarej rzeczywistości.

„Gadające głowy” mają już swoją kontynuację oraz sporo nawiązań w kulturze. Jak oceniasz „Kwestionariusz” lub „Gadające głowy II”?

„Kwestionariusz” jest niedostępny w Internecie. „Gadające głowy II” to dobra kontynuacja dzieła Kieślowskiego. Pokazuje jak bohaterowie pierwszej części się zmienili. Natomiast nasz film pokazuje zupełne inne pokolenie ludzi.

Co najbardziej zaskoczyło Ciebie oraz resztę ekipy podczas tworzenia filmu?

Na pewno strach ludzi był sporym zaskoczeniem. Polacy boją się kamery, boją się mówić o sobie. Smutne jest to, że po odłożeniu kamery wiele osób – zwłaszcza starszych – zaczynało nam się skarżyć, głównie na polityków, ale i problemy dnia codziennego. Staraliśmy się przekonać do wystąpienia przed kamerą, ale odpowiadano: „Nie wypada mi tego mówić”. Przerażająca jest jeszcze świadomość tego, że w Polakach zanika umiejętność rozmawiania. Wydaję mi się, że to konsekwencje XXI wieku i ciągłego przebywania w Internecie – młodzież zamiast rozmowy w żywe oczy woli do siebie napisać. Mój nauczyciel historii zwykł mawiać, że cofamy się w rozwoju i za kilka lat ludzie będą porozumiewać się za pomocą hieroglifów.

Jakie problemy techniczne napotkaliście podczas kręcenia filmu?

Szkoda gadać. Zacytuję prawo Murhpy’ego: „Jeśli coś może się nie udać – na pewno się nie uda”.

Co poradziłbyś innym młodym twórcom, chcącym nakręcić własny film?

Oglądajcie filmy, zbierzcie ekipę, pracujcie wytrwale, a przede wszystkim miejcie satysfakcję z efektów Waszej pracy. Warto też się po prostu interesować branżą filmową, czytać książki dotyczące właśnie tej gałęzi sztuki, bo kino to nie tylko zabawa, to też kształtowanie wrażliwości i poznawanie siebie.

Jak zmienił się sposób myślenia i patrzenia na świat Polaków od 1980r.?

Nie chcę psuć przyjemności z oglądania więc odpowiem jedynie lakonicznie, że siła naszego narodu tkwi w ludziach młodych.

Kiedy premiera?

21 stycznia. Film będzie można zobaczyć zarówno „na miejscu” jak i na YouTube. Po szczegóły zapraszam na naszego fapejdża www.facebook.com/cerebrumstudio

Czy macie w planie kolejne projekty?

Oczywiście, że tak. Nasze głowy pełne są różnorakich pomysłów, które prędzej czy później ujrzą światło dzienne. Jesteśmy także otwarci na współpracę. Ostatnio próbowaliśmy swoich sił w stworzeniu teledysku. Efekty naszej pracy znajdziecie również na fanpejdżu.

Dzięki za rozmowę!

Trailer #1:

Ekipa Cerberum Studio, odpowiedzialna za film „Trzy pytania”:

Aleksander Paprota – reżyseria. Miłośnik Stanleya Kubricka, książek Alberta Camusa i muzyki Beethovena. Wyłamujący się spod jarzma konwenansów, liberalny zwolennik pragmatyzmu dążący do tworzenia filmów. A poza tym wielki fan lazani z biedronki.

Piotr Jankowski – montaż, zdjęcia. Rządny sztuki montażysta wierzący w swoje umiejętności. Drzemie w nim informatyczny duch, który wraz z prawdziwym wyczuciem muzycznym sprawia, że wychodzące z pod jego ręki dzieła są naprawdę godne uwagi.

Jakub Bartkowiak – zdjęcia. Maestro nie tylko ujęć, ale i fortepianu. Muzyka – obok filmów – jest jego wielką pasją której się poświęca każdego dnia.

Franz Goźdź – kierownik produkcji. Kochający politykę fan polskich filmów. Człowiek od brudnej roboty, zrobi wszystko. Wiceprzewodniczący MRM w mieście Oborniki, przyszły dziennikarz. W wolnych chwilach cytuje filozofie Franza Maurera oraz Adasia Miauczyńskiego podrywając kobiety.

Trailer #2:


Przeczytaj również: felieton Laury Aleksandry Okrój

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *