Poetki ze Stargardu

Share

Stargard zaczyna jawić się jako ostatni bastion poezji w naszym regionie. To właśnie z tego miasta otrzymaliśmy najwięcej wierszy. Dzisiaj zaprezentujemy dwie sylwetki stargardzkich poetek-licealistek: Pauliny Syrek, której wiersz opublikowaliśmy w ostatnim wydaniu Gazety Międzyszkolnej, oraz Natalii Spławińskiej. Obie autorki uczęszczają do I LO w Stargardzie.


reklama

Paulina Syrek przygodę z poezją zaczęła już w gimnazjum, ale poważniej o swoim pisaniu zaczęła myśleć dopiero w szkole średniej. Pisanie wierszy to dla niej forma uzewnętrznienia emocji, przelewania na papier trapiących ją myśli i frustracji. Marzy o wydaniu tomiku poezji. Paulina nie ma jeszcze konkretnych planów na przyszłość, ale zastanawia się nad studiowaniem psychologii a w późniejszym czasie otworzeniem kawiarni i prowadzeniem wykładów motywacyjnych. Prezentujemy jeden z jej wierszy pt. „Perpetuum mobile”.

Perpetuum mobile
Paulina Syrek

Żarliwe modły
wznoszę ku niebu
samotna bezgłośnie zawodzę
I niby wiatr mnie otula
I niby grzmot siły dodaje,
lecz ja nie dostrzegam.

Drżenie znów mnie nawiedza
ani oddechu złapać nie mogę
łzami zalewam się cała,
ale wciąż sama.

Gdzie tęcza
z garnkiem ze złotem?
Gdzie ma równowaga?
Gdzie przepaść
w którą mogę myśli wysypać?
Poszukuję nadal.

I niby dąb ten daje oparcie
I niby słońce rozlewa ciepło na skórze
I niby grad pokazuje jak działać,
lecz ja znów zaślepiona.

Poszukuję i gubię
czuję a nie dostrzegam
niekończące się
perpetuum mobile.

Natalia Spławińska na co dzień nie pisze wierszy. Lubi jednak zabawę słowem, od dziecka tworzy teksty typu rap, a pod wpływem „przypadkowej weny” zdarza się jej napisać wiersz. Natalia tak pisze o sobie i swoich ambicjach: „Jako autorka chciałabym dotrzeć do wszystkich, wyrazić siebie, a przy okazji po drodze obalić trochę kanonów i konwenansów. Piszę wiersze/teksty, żeby wyrazić swoje emocje, myśli, czy poglądy, a ten sposób jest mi zdecydowanie najbliższy. Próbowałam w życiu wyrażać się na różne sposoby takie, jak sport, taniec, czy rysowanie, ale to właśnie zawsze sprawy związane ze słowem, czytaniem, literaturą dawały mi największą frajdę.”

Prezentujemy dwa wiersze autorki:

Puszka
Natalia Spławińska

Jest sobie dom.
A w tym domu jest pokój,
a w tym pokoju stoi łóżko.
A w tym łóżku leżę ja.

Jestem w puszce,
a wokół mnie są inne puszki.
Nade mną,
pode mną
i po każdym z boków.

Wszystko dokoła mnie się zawęża,
nie mogę oddychać.

Jestem więźniem
swojej betonowej puszki.

Gdyby miało nie być jutra
Natalia Spławińska

Jesteś Ty,
lecz gdyby miało nie być jutra,
biegłbym do niej.
Lecz jutro jest,
więc jesteś Ty,
na otarcie łzy.
To bezczelne –
ale ludzkie.

Kontakt z redakcją: redakcja@gazetamiedzyszkolna.pl

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *